Spinning zimą
Zimą ryby są ospałe, ale wciąż żerują. Wolne tempo, głębokie miejsca i właściwa przynęta robią różnicę.
Spinning zimą wymaga cierpliwości, ale potrafi zaskoczyć — szczególnie na rzekach, które nie zamarzają, i na ciepłych zrzutach wody. Okonie i sandacze gromadzą się wtedy w zimowiskach i jeśli trafisz na właściwe miejsce, brań może być wiele.
Gdzie szukać ryb
- Głębokie, spokojne odcinki rzek, zatoki portowe i starorzecza połączone z rzeką.
- Dołki i rynny w jeziorach (gdy nie ma lodu).
- Okolice ujść cieplejszej wody — zrzuty elektrowni, oczyszczalni.
Przynęty
- Wibry — prowadzone wolno skokami po dnie; jedne z najlepszych przynęt zimowych.
- Małe minnowy SP z bardzo długimi pauzami.
- Cykady i małe wahadłówki — podbijane przy dnie.
Technikę prowadzenia wibr opisaliśmy w artykule Wibry — jak nimi łowić.
Tempo: wolniej, niż myślisz
Metabolizm ryb w zimnej wodzie jest spowolniony. Przynęta powinna pracować wolno i nisko, a pauzy mogą trwać kilka sekund. Brania są delikatne — pomaga czuła plecionka.
Sprzęt na mróz
Zwykła plecionka nasiąka wodą i zamarza w przelotkach. Lepiej sprawdzają się plecionki z powłoką odporną na zimno, np. Duel Hardcore Super Cold. Smar w kołowrotku powinien być przeznaczony do niskich temperatur.
Bezpieczeństwo
Nie wchodź na cienki lód, ubieraj się warstwowo i miej przy sobie naładowany telefon. Sprawdź okresy ochronne — zimą obowiązują m.in. dla szczupaka i sandacza.